Ślub brata

Na przełomie września i października miałam dużo pracy w związku ze ślubem mojego młodszego brata. Udostępniłam swoje rzeczy do dekoracji sali w stylu jesiennym.

Kolejnym wyzwaniem było też pakowanie prezentów na weselne podziękowania. Oczywiście też musiały być w stylu jesiennym;) Różyczki na dekoracje robiłam z liści i nauczyłam się robić je z małych listków brzozy.
W końcu też robiłam koszyki na alkohol na wieczór kawalerski (od męża) i na panieński.
A na uroczystość weselną zrobiłam autko, do którego schowałam wino zamiast bukietu i kartki okolicznościowej.

Komentarze